16 października 2017

Hauever - nasze pierwsze piękne Haueverowskie obroże ! :)

Hau !
Już jakiś czas temu na naszym fanpage chwaliliśmy się pięknymi obrożami od Hauever. Matka się nie pohamowała i postanowiła, że musimy takie swojej skromnej kolekcji posiadać. Wielka szkoda, że Hauever nie ma jakiś typowo "męskich" wzorów - jednak mimo tego wybrała dla nas po jednym wzorze - ja jako męski jamnik jestem lekko zażenowany wyglądem i kolorem obroży, ale widząc jak matce oczy błyszczą gdy ubiera mi obroże jestem gotowy nosić ją dumnie na mej męskiej szyi. A teraz przejdźmy do konkretów oddajemy klawiaturę matce, tak oto prezentowały się obroże po otwarciu przesyłki :

/obroża pół-zaciskowa ARBUZY/

/obroża pół-zaciskowa W GÓRACH/
Zdecydowałam się pierwszy raz na zakup obroży pół-zaciskowych, ciekawiło mnie, jak taka obroża 'działa' , i jak moje psy będą na takich chodzić - mamy problemy z ciągnięciem, i Hugo i Hera lubią sobie czasem zapomnieć jak się normalnie chodzi. Przede wszystkim obawiałam się, że obroża na zatrzask przy gabarytach Hery będzie się rozpinać - tak było w przypadku dwóch obroży z innych firm, przy mocniejszym pociągnięciu Hera jako szczeniak potrafiła rozpiąć obroże - na szczęście nigdy nie zdarzyło się to przy ulicy. Karton w którym dostaliśmy obroże był w środku wyłożony fioletowym papierem, oprócz dwóch obroży w środku znaleźliśmy również dwie naklejki : z logiem Hauever, oraz naklejkę z napisem "zejdź na psy!". Obydwie naklejki znalazły się na szufladzie z psimi rzeczami :)
Jeżeli chodzi o wygląd i wykonanie - jestem bardzo zadowolona, wzory podobają mi się przeogromnie, a jeszcze lepiej wyglądają ubrane na psach. Do tego piękne kolorowe okucia które jak dla mnie dodają większego uroku obrożom. Zastanawiałam się czy taśma nie będzie wykonana z jakiegoś cienkiego i nietrwałego materiału - byłam mile zaskoczona, taśma jest dosyć sztywna, i nie jest cieniutka co dla mnie jest dużym plusem - najbardziej obawiałam się, czy Hera przy mocnym pociągnięciu nie spowoduję, że obroża pęknie - na szczęście nic takiego się nie stało więc mogę przyznać, że obroże są wytrzymałe. Za niedługo pojawią się u nas kolejne obroże od tej firmy - jeżeli ktoś jest ciekawy jakie wzory wybraliśmy, to na pewno pochwalimy się na fanpage :) A tak Hugo i Hera prezentują się w swoich pięknych obrożach:





Podsumowanie :
- dużo pięknych wzorów do wyboru
- kolorowe okucia
- dobry kontakt z firmą
- możliwość zrobienia spersonalizowanego rozmiaru obroży
- bardzo dobre wykonanie, wytrzymała taśma
- obroże dalej żyją pomimo spotkania z brudem, krzakami, błotem, wodą 
- jedyny minus - to fakt, że Hauever'owskie obroże uzależniają ! :) 
Polecamy! 

1 października 2017

Kolorowy sierpień - czyli sierpniowa Paka Zwierzaka !

Hau! Jesteśmy bardzo ale to bardzo opóźnieni w postach na naszym blogu dlatego - jeżeli jesteście ciekawi co znaleźliśmy w sierpniowej Pace Zwierzaka to przechodzimy od razu do konkretów! :)

Zabawka Dingo
Zabawka jak to zabawka - zrobiła oczywiście największa furorę. Bardzo skojarzyła mi się z zabawkami dla dzieci przez szeleszczące elementy w uszach. Oprócz tego posiadała dwie piszczałki - tak , dobrze napisałam posiadała :D Zabawka dalej gdzieś leży w szafie - jednak została już trochę wybebeszona, dla psów szanujących zabawki myślę, że byłaby świetna - niestety moje szatany od razy powyciągały z niej piszczałki :D 
Baton Chilaboo
Zielony baton - wydaję mi się, że coś podobnego już mieliśmy kiedyś okazję testować - baton przedzieliliśmy na pół i zajął chociaż na kilka minut nasze diabły. Musiał smakować bo nie zostawiły po sobie ani okruszka - szczerze? Myślałam, że batonik nie zrobi na nich wrażenia, a jednak się myliłam:) 
Meat Bliss Comfy
Pordukt który zagościł u nas pierwszy raz - nigdy wcześniej nie miałam okazji do zakupu tego produktu, chyba nigdy nie mieliśmy przysmaków z tej firmy. Jeżeli chodzi o wygląd - prasowane paski, skład z opakowania 100% wołowiny - więc jak najbardziej na plus. 
Baton Meat Love
Podobnego mięsnego batona mogliśmy znaleźć w poprzedniej Pace Zwierzaka - tym razem trafił nam się baton o smaku łososia. Po odpakowaniu baton wygląda jak parówka - jeżeli chodzi o zapach to pachniało jak mokra karma w saszetkach np Pedigree - także zapach typowy dla mokrych karm. Hugo i Hera dostali po połowie w ramach deseru - jako, że są to psy wszystkożerne baton dosyć szybko zniknął z ich misek :) Jednak gdyby nie możliwość przetestowania produktu dzięki Pace Zwierzaka to nie zdecydowałabym się na zakup tego produktu.
Przysmak Planet Pet
Produkty tej marki są nam znane z Paki Zwierzaka, nie wiem czy mieliśmy już przyjemność testować akurat ten smak - jednak po otwarciu zniknął bardzo szybko, polecamy pokroić w kosteczkę i zabrać do saszetki na spacery ! :) 
Gratis dla stałych klientów - zielone worki na psie kupy :) 
Próbka karmy - O'Canis 
I to by było na tyle - jeżeli chodzi o naszą opinie : sierpniowa edycja nie powaliła nas na kolana, ale też nie była najgorsza - co to znaczy? Próbek karm oraz woreczków na psie kupy mamy już spory zapas, co do zabawki - to co by to nie było, moje diabełki się tym zainteresują i wiadomo że bardzo szybko zostanie zniszczone, twardy baton chilaboo był według mnie najfajniejszym produktem który był dla nas czymś nowym - i ciesze się, że mogliśmy go przetestować. Mięsny baton - był w poprzedniej edycji wtedy na pewno zrobił większe łał, a z kolei przysmaki planet pet to dla nas nic nowego :) 
Jesteśmy ciekawi co Paka Zwierzaka przygotuje dla nas w następnej wrześniowej edycji - a teraz zapraszamy na kilka zdjęć :) 



3 września 2017

Recenzja zabawki edukacyjnej / na inteligencję dla psa Trixie Dog Activity Flip Board

Hau! Tutaj Hugo - chciałem Was dzisiaj zaprosić na świetną recenzję. Ostatnio matka ma poszalała i nakupiła mnóstwo fajnych rzeczy między innymi zabawkę edukacyjną / na inteligencję dla psa Trixie Dog Activity Flip Board o taką : 
OPIS PRODUCENTA:
Wysiłek umysłowy zatrzymuje młodość - jest to aktualne nawet u psa. Zabawka na inteligencję Flip Board będzie doskonałym zajęciem dla Twojego ulubieńca. Poprzez zabawę musi się on dostać do karmy suchej, próbując przy tym różne techniki otwierania. W ten sposób dostaje on swoją nagrodę i jest skoncentrowany na zabawce. W celu zapewnienia optymalnego treningu, do dostawy zostaje dołączony zeszyt ćwiczeń z pomocnymi wskazówkami i poradami, które zapobiegną zbyt intensywnemu lub mało efektywnemu treningowi. Na początku pies będzie potrzebował Twojej pomocy. Czas miło upłynie na zabawie, gdyż pies będzie miał zajęcie przez cały czas. Jest bardzo dużo zadań, które należy rozwiązać. Zabawka posiada różne wgłębienia niektóre z pokrywami na zawiasach, inne zostały wyposażone w przesuwne pokrywy i dwa stożki, które pies musi podnieść
Dog Activity Flip Board, zabawka dla psa nie pozwoli nudzić się podczas zabawy. Twój pies będzie zajęty przez długi czas, a na konie zostanie nagrodzony w celu motywacji.


Matka była bardzo ciekawa jak sobie poradzimy z zabawką - obstawiała, że Hera poradzi sobie z nią bez problemy, a że ja pewnie zdenerwuję się przy pierwszej próbie, wywrócę wszystko do góry nogami i pójdę obrażony w siną dal - jak to zazwyczaj robię. Nic bardziej mylnego - ale żeśmy matkę w konia zrobili ! 
Na pierwszy ogień poszła Hera - nie wiedziała zupełnie co ma robić, trącała dosyć przypadkowo nosem stojące elementy, zabrała smaczek i poszła nie próbując odnajdywać reszty ukrytych pyszności. Nie była zainteresowana zabawka, trzeba było ją bardzo nakręcać, żeby zaczęła zwracać na nią zwracać uwagę. Kolejne próby nauczenia Hery obchodzenia się z ową zabawką były troszkę lepsze - jednak mimo upływu czasu Hera dalej nie potrafi sama poradzić sobie z rozpracowaniem zabawki.
W końcu nadeszła moja kolej. Oczywiście byłem przeokropnie nakręcony, ku zdziwieniu matki od razu rozszyfrowałem o co tutaj chodzi, co prawda miałem przy pierwszym razie malutkie problemy z otworzeniem niektórych klapek - jednak jak na pierwszy raz poszło mi znakomicie. Matka była dumna, i bardzo mocno pochwaliła - po kilku miesiącach zabawka nie sprawia mi najmniejszego problemu, i muszę namówić matkę na kupno kolejnego poziomu. Ten na pewno jeszcze u nas zostanie, co by Hera mogła sobie poćwiczyć szukanie ukrytych dobroci. 
A więc podsumujmy plusy :
- Cena, zabawka kosztowała nas 29,80zł - jak na produkt wielokrotnego użycia to cena jest świetna
- Guma na spodzie zabawki, dzięki której zabawka nie ślizga się po podłodze
- Można ją umyć pod wodą 
- Rozwija umiejętność węszenia u psów
- Zabawka jest świetną opcją na zmęczenie psa w deszczową pogodę
- Nadaje się dla początkujących psów

Szczerze mówiąc jak na tą porę minusów nie dostrzegliśmy - jedyne o co można się 'przyczepić' to szybkość rozpracowania zabawki przez psa - jednak jak widać w naszym przypadku jest to indywidualna sprawa - jeden pies nie miał najmniejszego problemu, drugi za to trochę będzie musiał się nakombinować zanim dojdzie do perfekcji. Trzeba dodać, że specjalnie wybraliśmy najprostszą wersję na początek :) Wiadomo, że zabawka po jakimś czasie się znudzi jednemu i drugiemu - zapewne będą robili już wszystko z "automatu" na pamięć - jednak na ten moment jesteśmy ogromnie zadowoleni!
OCENA : 5/5
Na naszym fanpage pojawią się filmiki, gdzie będziecie mogli zobaczyć jak Hugo i Hera radzili sobie z zabawką, także zapraszamy ! :) H&H DOGS