16 lipca 2017

Recenzja Piłki Chuck it Tennis Ball Medium

Hau! Tutaj Hera - dzisiaj chciałam Wam przedstawić jedną z moich ulubionych zabawek jaką mi matka sprawiła - tą oto pozornie zwykłą piłkę tenisową firmy Chuck it. Dla mnie ta oto pomarańczowa kulka jest wyjątkowa i cudowna. 

Ale od początku - kilka miesięcy temu, matka zamówiła dla nas wypasioną paczkę w której znalazło się kilka nowych zabawek i smaczków - zamówiła też piłki, włożyła je do internetowego koszyka z myślą, że pewnie po pierwszym spacerze zostaną wyrzucone do najbliższego kosza w parku - tak jak to się stało z wszystkimi innymi. Nic bardziej mylnego - piłki używamy już trzeci miesiąc. 
Matka specjalnie zamówiła dwie piłki - jedną dla mnie drugą dla Huga - jednak jak się okazało Hugo ma piłkę gdzieś i nie interesuję go gonienie za nią - ale matka coś mówi, że ostatnio ciężko mu dogodzić i że chyba stał się poważnym psem - za to ja jak tylko widzę to pomarańczowe cudo to nie mogę się doczekać aż w końcu pobiegnę i ją przyniosę. Piłkę bardzo szanuję - nie podgryzam jej, nie szarpię nią, nie odrywam pomarańczowego materiału - więc pewnie dlatego jeszcze z nami jest. 

Zastanawiacie się jak wygląda piłka po trzech miesiącach użytkowania? Oczywiście piłki nie wyglądają już jak nowe , i widać po nich, że bardzo dużo przeszły - ale swoją rolę dalej spełniają co jest przecież najważniejsze :) Można ją śmiało zamoczyć w wodzie i umyć - często nie ma innego wyboru, bo po intensywnym rzucaniu jej piękny kolor zamienia się w szaro-brudny. Jesteśmy zdania, że pomarańczowe cudo jest warte polecenia dla psiaków które mają fioła na punkcie aportowania piłek.
HERA POLECA :)

2 lipca 2017

Legowisko od Land off Staff

Hej :) Dzisiaj piszę do Was matka Huga i Hery - jako, że moje dwa szatany rozniosły na czynniki pierwsze swoje dotychczasowe legowiska postanowiłam zamówić im jakieś jedno duże - bo i tak spali razem cisnąć się w jednym. Podpatrzyliśmy u znajomego pieseła [Gizior Rozrabiaka] , że ma świetne legowicho i postawiliśmy na tą samą firmę, w dodatku znajduję się ona niedaleko nas w Krakowie - więc umówiliśmy się na odbiór osobisty. Także złożyłam zamówienie u Land of Staff FCI , i czekałam na legowisko 3 tygodnie - czas oczekiwania całkiem przyzwoity biorąc pod uwagę sam rozmiar legowiska - wybrałam rozmiar 100cm x 120cm - więc na prawdę ogromne, do tego mogłam sobie sama powybierać jak będzie wyglądało legowisko - kolor materiału, wzory, kolor podszycia minky. Po trzech tygodniach gdy dostaliśmy wiadomość, że legowisko można odebrać pojechaliśmy je odebrać jak tylko znaleźliśmy chwilę czasu, po odpakowaniu go w domu nasze oczy ujrzały takiego oto wielkie spanko


Powiem Wam, że gdy je zobaczyłam to się w nim zakochałam - a no i mimo że znałam wymiary to wydawało mi się, że będzie trochę mniejsze a w rzeczywistości jest prze ogromne i zmieściłyby się jeszcze ze dwa psy :D Szczerze to i nawet ja sobie czasem w nim leżę bo jest na prawdę wygodne! Oczywiście moje dwa szatany też od razu się w nim zakochały, Hugo od razu potraktował je swoimi przednimi ząbkami - ale pilnujemy i jednego i drugiego pieseła, żeby legowiska nie gryzł, i żeby było całe. Na pewno nie jest to nasze ostatnie zamówienie - oczywiście ponownie przy wyborze firmy postawię na właśnie Land Of Staff FCI ! :) 

Legowisko mamy już u siebie dwa miesiące - legowisko dalej jest nie zniszczone, o dziwo nie ubrudziło się - co prawda po spacerze zawsze wycieramy łapy i podwozie, ale biorąc pod uwagę dosyć jasne kolory obawiałam się, że będzie gorzej - po dwóch miesiącach możemy już cokolwiek powiedzieć na temat posłania :) Jesteśmy bardzo zadowoleni, że zdecydowaliśmy się na jego zakup. 
PLUSY:
- bardzo ładnie i porządnie wykonane legowisko
- możliwość samodzielnego dobrania kolorów/wzorów
- legowisko jest bardzo wygodne
- duża ilość rozmiarów do wyboru
- przy delikatnym gryzieniu nie robią się od razu dziury jak to czasem bywało
MINUSY:
Jedyny minus pojawił się przez nasze niedopatrzenie - a dokładnie to chodzi o rozmiar, nie powiem poniosło nas i spanko zajmuję dosyć dużo miejsca - a w nocy Hugo i Hera i tak śpią z nami, także spokojnie mogliśmy zamówić mniejsze :) Co do wykonania - nie można się o nic przyczepić:)
Hugo i Hera polecają! :)

25 czerwca 2017

RADOSNY MAJ czyli majowa Paka Zwierzaka ! :)

Hau! Dzisiaj chcielibyśmy Wam pokazać, jakie produkty znalazły się w majowej Pace Zwierzaka i co o nich sądzimy ! :) Nie przedłużając zapraszamy do oglądania i czytania ! ;) 


/po powiększeniu zdjęcia będzie można spokojnie odczytać informację o danym produkcie :)/ 

Szczypce do kleszczy - Trixie
Produkt nam znany i mamy już takie dwa w domu - to będzie trzeci, niestety nie potrafię się tym urządzeniem obchodzić, i raz wyrywając kleszcza szczypce przedzieliły mi go na pół czego efektem była pozostawiona w psie głowa kleszcza. Więc pewnie komuś podarujemy ten produkt :) 

Kabanosy - Planet Dog
Skład: 70% mięso wołowe 30% wątroba wołowa
70% mięso jagnięce 30% wątroba jagnięca

Kabanoski oczywiście nam znane, bardzo lubiane - szczególnie przez Hugona, tym razem dostaliśmy dwa kabanosy [po jednym dla każdego ;)] o smaku wołowiny i jagnięciny. Jak widać, skład kabanosów jest jak najbardziej godny polecenia :) 

Zabawka - Tatrapet
Zabawka oczywiście od razu poszła w ruch - takiej jeszcze nie mieliśmy, jednak obydwoje dostają ją jedynie gdy jesteśmy w stanie kontrolować ich zabawę - odkąd pojawiła się Hera wolimy zwracać uwagę na zabawki szczególnie z takich materiałów jak ta powyżej - gdyż po rozszarpaniu mogłaby zostać połknięta. Zabawka nam się bardzo podobna i jeszcze żyje :) Oczywiście była jednym z najlepszych produktów jeżeli chodzi o gust naszych psiaków :) 

Przysmak - Planet Pet 
Skład : 100 % mięso z kaczki
Te przysmaki również nie są dla nas nowością- i są uwielbiane przez Huga i Herę - do tego spójrzcie na skład - nie dość, że im smakują to jeszcze w składzie jest 100% mięsa :) Przysmaki bardzo nam się przydają na spacery - dosyć łatwo jest je pokroić na mniejsze kawałki i wrzucić do saszetki :)

Naturalne ciasteczka Psismaki
Skład: serca wołowe (240g) , mąka pszenna ,jajka , olej lniany
Wściekła krówka również już sie kiedyś u nas pojawiła - produkt poznaliśmy dzięki Pace Zwierzaka, wiedziałam, że będzie to strzał w dziesiątkę, i że na pewno zawartość opakowanie zniknie bardzo szybko. Na fanpage wrzuciłam filmik pokazujący jak Hugo i Hera ładnie wcinają wściekłą krówkę :) Jeżeli chodzi o skład nie mogę powiedzieć niczego złego :)

Naturalny gryzak - Premium4Animals

W 100% naturalny i zdrowy gryzak dla psów. Przygotowywany jest ręcznie z poroży jeleni - tzw. zrzutów czyli poroży jeleni gubionych w polskich lasach wiosną przez dziko żyjące jelenie.

No i na sam koniec zostawiłam produkt który wydaję mi się jest największym "wow" tej edycji. Szczerze na początku myślałam, że to jakaś zabawka typu gryzak, zanim przeczytałam etykietkę przyczepioną do poroża. Pierwszy raz mamy styczność z tą firmą, i z tego typu gryzakiem - musimy w jakiś sposób poradzić sobie z podzieleniem go, żeby i Hugo i Hera mogli go spróbować - na ten moment Hera miała okazję go posmakować i pomymlać - i wyglądało na to, że bardzo jej podpasował.
- - - - - - - - - - -

A więc tak prezentowała się zawartość majowej Paki Zwierzaka - następna oczywiście już jest zamówiona - a jak oceniamy tą edycję? Największą niespodzianką był gryzak - który zarówno dla mnie jak i psiaków był totalną nowością i zaskoczeniem. Zabawka - wiadomo, zawsze podbije serca moich łobuziaków, nawet jeżeli byłby to kawałek kartonu :D Jeżeli chodzi o resztę - produkty na prawdę były bardzo fajne, szkoda jedynie, że dla nas nie były nowością - ale przynajmniej wiem, że nic się nie zmarnuję - a jamnikowi ciężko dogodzić jeżeli chodzi o smaczki :) W pudełku znalazła się również zniżka do sklepu Premium4Animals - na zestawy próbne - z której niestety nie skorzystaliśmy :) A teraz kilka zdjęć z odpakowywania pudełka :)