1 października 2017

Kolorowy sierpień - czyli sierpniowa Paka Zwierzaka !

Hau! Jesteśmy bardzo ale to bardzo opóźnieni w postach na naszym blogu dlatego - jeżeli jesteście ciekawi co znaleźliśmy w sierpniowej Pace Zwierzaka to przechodzimy od razu do konkretów! :)

Zabawka Dingo
Zabawka jak to zabawka - zrobiła oczywiście największa furorę. Bardzo skojarzyła mi się z zabawkami dla dzieci przez szeleszczące elementy w uszach. Oprócz tego posiadała dwie piszczałki - tak , dobrze napisałam posiadała :D Zabawka dalej gdzieś leży w szafie - jednak została już trochę wybebeszona, dla psów szanujących zabawki myślę, że byłaby świetna - niestety moje szatany od razy powyciągały z niej piszczałki :D 
Baton Chilaboo
Zielony baton - wydaję mi się, że coś podobnego już mieliśmy kiedyś okazję testować - baton przedzieliliśmy na pół i zajął chociaż na kilka minut nasze diabły. Musiał smakować bo nie zostawiły po sobie ani okruszka - szczerze? Myślałam, że batonik nie zrobi na nich wrażenia, a jednak się myliłam:) 
Meat Bliss Comfy
Pordukt który zagościł u nas pierwszy raz - nigdy wcześniej nie miałam okazji do zakupu tego produktu, chyba nigdy nie mieliśmy przysmaków z tej firmy. Jeżeli chodzi o wygląd - prasowane paski, skład z opakowania 100% wołowiny - więc jak najbardziej na plus. 
Baton Meat Love
Podobnego mięsnego batona mogliśmy znaleźć w poprzedniej Pace Zwierzaka - tym razem trafił nam się baton o smaku łososia. Po odpakowaniu baton wygląda jak parówka - jeżeli chodzi o zapach to pachniało jak mokra karma w saszetkach np Pedigree - także zapach typowy dla mokrych karm. Hugo i Hera dostali po połowie w ramach deseru - jako, że są to psy wszystkożerne baton dosyć szybko zniknął z ich misek :) Jednak gdyby nie możliwość przetestowania produktu dzięki Pace Zwierzaka to nie zdecydowałabym się na zakup tego produktu.
Przysmak Planet Pet
Produkty tej marki są nam znane z Paki Zwierzaka, nie wiem czy mieliśmy już przyjemność testować akurat ten smak - jednak po otwarciu zniknął bardzo szybko, polecamy pokroić w kosteczkę i zabrać do saszetki na spacery ! :) 
Gratis dla stałych klientów - zielone worki na psie kupy :) 
Próbka karmy - O'Canis 
I to by było na tyle - jeżeli chodzi o naszą opinie : sierpniowa edycja nie powaliła nas na kolana, ale też nie była najgorsza - co to znaczy? Próbek karm oraz woreczków na psie kupy mamy już spory zapas, co do zabawki - to co by to nie było, moje diabełki się tym zainteresują i wiadomo że bardzo szybko zostanie zniszczone, twardy baton chilaboo był według mnie najfajniejszym produktem który był dla nas czymś nowym - i ciesze się, że mogliśmy go przetestować. Mięsny baton - był w poprzedniej edycji wtedy na pewno zrobił większe łał, a z kolei przysmaki planet pet to dla nas nic nowego :) 
Jesteśmy ciekawi co Paka Zwierzaka przygotuje dla nas w następnej wrześniowej edycji - a teraz zapraszamy na kilka zdjęć :) 



3 września 2017

Recenzja zabawki edukacyjnej / na inteligencję dla psa Trixie Dog Activity Flip Board

Hau! Tutaj Hugo - chciałem Was dzisiaj zaprosić na świetną recenzję. Ostatnio matka ma poszalała i nakupiła mnóstwo fajnych rzeczy między innymi zabawkę edukacyjną / na inteligencję dla psa Trixie Dog Activity Flip Board o taką : 
OPIS PRODUCENTA:
Wysiłek umysłowy zatrzymuje młodość - jest to aktualne nawet u psa. Zabawka na inteligencję Flip Board będzie doskonałym zajęciem dla Twojego ulubieńca. Poprzez zabawę musi się on dostać do karmy suchej, próbując przy tym różne techniki otwierania. W ten sposób dostaje on swoją nagrodę i jest skoncentrowany na zabawce. W celu zapewnienia optymalnego treningu, do dostawy zostaje dołączony zeszyt ćwiczeń z pomocnymi wskazówkami i poradami, które zapobiegną zbyt intensywnemu lub mało efektywnemu treningowi. Na początku pies będzie potrzebował Twojej pomocy. Czas miło upłynie na zabawie, gdyż pies będzie miał zajęcie przez cały czas. Jest bardzo dużo zadań, które należy rozwiązać. Zabawka posiada różne wgłębienia niektóre z pokrywami na zawiasach, inne zostały wyposażone w przesuwne pokrywy i dwa stożki, które pies musi podnieść
Dog Activity Flip Board, zabawka dla psa nie pozwoli nudzić się podczas zabawy. Twój pies będzie zajęty przez długi czas, a na konie zostanie nagrodzony w celu motywacji.


Matka była bardzo ciekawa jak sobie poradzimy z zabawką - obstawiała, że Hera poradzi sobie z nią bez problemy, a że ja pewnie zdenerwuję się przy pierwszej próbie, wywrócę wszystko do góry nogami i pójdę obrażony w siną dal - jak to zazwyczaj robię. Nic bardziej mylnego - ale żeśmy matkę w konia zrobili ! 
Na pierwszy ogień poszła Hera - nie wiedziała zupełnie co ma robić, trącała dosyć przypadkowo nosem stojące elementy, zabrała smaczek i poszła nie próbując odnajdywać reszty ukrytych pyszności. Nie była zainteresowana zabawka, trzeba było ją bardzo nakręcać, żeby zaczęła zwracać na nią zwracać uwagę. Kolejne próby nauczenia Hery obchodzenia się z ową zabawką były troszkę lepsze - jednak mimo upływu czasu Hera dalej nie potrafi sama poradzić sobie z rozpracowaniem zabawki.
W końcu nadeszła moja kolej. Oczywiście byłem przeokropnie nakręcony, ku zdziwieniu matki od razu rozszyfrowałem o co tutaj chodzi, co prawda miałem przy pierwszym razie malutkie problemy z otworzeniem niektórych klapek - jednak jak na pierwszy raz poszło mi znakomicie. Matka była dumna, i bardzo mocno pochwaliła - po kilku miesiącach zabawka nie sprawia mi najmniejszego problemu, i muszę namówić matkę na kupno kolejnego poziomu. Ten na pewno jeszcze u nas zostanie, co by Hera mogła sobie poćwiczyć szukanie ukrytych dobroci. 
A więc podsumujmy plusy :
- Cena, zabawka kosztowała nas 29,80zł - jak na produkt wielokrotnego użycia to cena jest świetna
- Guma na spodzie zabawki, dzięki której zabawka nie ślizga się po podłodze
- Można ją umyć pod wodą 
- Rozwija umiejętność węszenia u psów
- Zabawka jest świetną opcją na zmęczenie psa w deszczową pogodę
- Nadaje się dla początkujących psów

Szczerze mówiąc jak na tą porę minusów nie dostrzegliśmy - jedyne o co można się 'przyczepić' to szybkość rozpracowania zabawki przez psa - jednak jak widać w naszym przypadku jest to indywidualna sprawa - jeden pies nie miał najmniejszego problemu, drugi za to trochę będzie musiał się nakombinować zanim dojdzie do perfekcji. Trzeba dodać, że specjalnie wybraliśmy najprostszą wersję na początek :) Wiadomo, że zabawka po jakimś czasie się znudzi jednemu i drugiemu - zapewne będą robili już wszystko z "automatu" na pamięć - jednak na ten moment jesteśmy ogromnie zadowoleni!
OCENA : 5/5
Na naszym fanpage pojawią się filmiki, gdzie będziecie mogli zobaczyć jak Hugo i Hera radzili sobie z zabawką, także zapraszamy ! :) H&H DOGS

16 sierpnia 2017

Lipcowa moc - czyli lipcowe wydanie Paki Zwierzaka !

Hau ! Ale ten czas szybko leci - nie tak dawno otwieraliśmy czerwcową Pakę Zwierzaka - a tu już przyszła do nas lipcowa edycja! Ale nasza lipcowa Paka Zwierzaka nie jest zwykłą jak do tej pory - w tym miesiącu 31 lipca Hugo obchodził swoje drugie urodziny na które dostał wyjątkową urodzinową Pakę Zwierzaka! I to on dzisiaj będzie królował w notce ! :) Niestety do paki urodzinowej nie jest dołączana karteczka z informacjami o produktach ale mam nadzieję, że i bez tego damy radę ! :)



Tort dla psa "Happy Birthday" owoce lasu
Wiadomo - jak są urodziny to i tort powinien być, co prawda świeczek nie odpalaliśmy coby się nam psiaki nie poparzyły, ale jakby ktoś pytał to mini impra była. Tort z wyglądu prezentował się bardzo ładnie - szczerze to wstyd, ale nie popatrzyłam w ogóle na skład, jednak wydaję mi się, że wcale nie powalał. Solenizantem był oczywiście Hugo - a jak wiecie lub nie wiecie - Hugo jest bardzo wybredny i "byle czego" nie zje. No i niestety tortem pogardził... Gdy go dostawał bardzo się cieszył, jednak gdy zaczął go powoli obrabiać to po pierwszym kęsie odszedł z opuszczoną głową i już go nie chciał... więc tort zjadła nasza wszystko jedząca Hera. Na przyszłość już przynajmniej wiem, że taki tort może być dobry do urodzinowych zdjęć, jednak nie koniecznie do jedzenia. Pierwszy raz muszę napisać, że NIE POLECAMY produktu. 
Woolf Triangle of Lamb and Cod (100g)
Skład : jagnięcina 75%, dorsz 15%, białko z groszku 5%, gliceryna 3%
Produkty firmy Woolf jak wiadomo nie są dla nas czymś nowym- za to zawsze Paka Zwierzaka dba o to, żeby smaki się nie powtarzały, więc smak jest dla nas nowością. Przysmak jest pokrojony na małe trójkąciki, dla małych psów wydają mi się być idealne, za to podając je Herze miałam pewną obawę, czy się nimi nie zadławi - jednak nie rzucała się na nie łapczywie i wszystko było porządku. Smak wydawał się być bardzo interesujący - jagnięcina z dorszem - jednak smaczki nie znikały tak szybko jak poprzednie smaki z którymi mieliśmy do czynienia. 

Zabawka pluszowa dla psa kurczak ROCKY
Zabawka - pluszowy kurczak ze sznurkowymi łapkami - na pierwszy rzut oka wydawało mi się, że zabawka "umrze" przy pierwszych szarpnięciach, jednak o dziwo przeżyła i mamy ją do tej pory.  Co prawda w pewnym momencie z okolic kuperka wyleciało trochę waty, jednak dało się odratować kuraka :D Fajnie sprawdza się jako szarpak na spacery dla jamnika, i jako "memłacz" dla amstaffa :) 

Przysmaki O'Canis
Przysmaki O'Canis to już chyba standard w Pace Zwierzaka - oczywiście nie żebyśmy narzekali - bo według nas przysmaki są jak najbardziej na plus i do polecenia - mają świetne składy, a Hugo i Hera wcinają i nie narzekają :) Oczywiście polecamy, obydwa przysmaki zniknęły bardzo szybko.
Jednak mimo wszystko chciałoby się przetestować coś całkiem innego :)

Woreczki na psie odchody
Woreczki przydają nam się na wyprawy do centrum, tym razem w pudełku znalazły się w kolorze niebieskim, akurat nigdy nie zwracałam uwagę czy worek jest czarny czy kolory - w końcu i tak się go wyrzuca, niemniej jednak zawsze to jakaś 'nowość' :) Widziałam kiedyś podobne w biedronce :) 

MEAT & trEAT BUFFALO
skład : 100% bizon: 70% chude mięso, 20% serce bizona, 9,5% tłuszcz bizona, 0,5% sól morska.
Produkt dla nas w ogóle nie znany - zarówno sam produkt jak i firma, także super bo w końcu coś co nas zaskoczyło! W pierwszym momencie myślałam, że będzie to konsystencji podobnej do pasztetu - po otwarciu przysmak wyglądał jak parówka, duży plus za ładny zachęcający zapach :) Oczywiście tak jak myślałam - 'parówka' znikła z misek bardzo szybko, pokroiłam ją na talarki i rozdzieliłam po miskach. Chwila moment i już w miskach pusto - a oczywiście Hugo i Hera chcieliby więcej. Zainteresował mnie ten produkt i myślę, że w przyszłości pewnie się skusimy na zakup mięsnego przysmaku :) Jak najbardziej POLECAMY !!

- - - - - - - 
I to by było na tyle jeżeli chodzi o zawartość lipcowej Paki Zwierzaka. Nam wydanie się podobało - wielkim plusem tej edycji na pewno był przysmak meat&treat :) Zabawka też niczego sobie - super, że przetrwała pierwsze szarpnięcia - to już duży plus przy naszych bestiach. Nie zostało nam nic innego jak czekać na kolejne sierpniowe pudełko Paki Zwierzaka - a teraz zapraszam na kilka zdjęć: 







/ktoś musiał posprzątać ;)/

A jak Wam się podobało lipcowe wydanie Paki Zwierzaka ?? :)