21 listopada 2016

Jesienna chandra? Nie, dziękuję! Czyli nasza piękna Polska jesień! :)

Hej! :) Dzisiaj przychodzę z jesiennym postem - jako, że nasza piękna jesień się już zaczęła, i większość popada w jesienne depresje, ludzie stają się marudni, mniej uśmiechnięci, zmęczeni, mają dość ciągłego deszczu, dzień jest dużo krótszy, nim się obejrzymy za oknami robi się szaro, ciemno - ja wychodzę na przeciw i chcę pokazać jesień z tej innej ładniejszej strony ! :) 
Co prawda sama się dziwię, ale akurat w tą jesień żadna depresja mnie nie dopadła [chyba, że trzeba tu dopisać "jeszcze nie dopadła" ;) ] co jest akurat dziwne! Jednak okropnie się z tego cieszę, kiedy tylko lato odeszło od nas na dobre, zaczęłam lepiej sypiać, mam więcej energii, mam ochotę spacerować, a szczególnie miałam na to ochotę gdy liście spadały z drzew i wszystko dookoła było w złoto-brązowych barwach :) 







Wydaję mi się, że moim złotym środkiem na tegoroczną jesień jest przede wszystkim pies - a raczej obowiązki jakie się z nim wiążą, czyli spacery! Jednak nie traktuję tego jak przymus jak to co roku się zdarzało, teraz spacer z nim to dla mnie czysta przyjemność. Na pewno napędza mnie też myśl, że pod koniec grudnia do naszego domu zawita nowy pies - ale o tym w innej notce, na razie nie zdradzę nic więcej :) Także mam z czego się cieszyć !:)

- - - - - - - -

A Wy lubicie jesień?
Czy macie problem z jesienną depresją?
W jaki sposób sobie z tym radzicie?
Zapraszam do kometowania!

1 komentarz:

  1. Ja chyba mam problem z jesienną depresją :/

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Hau! Jeżeli post się spodobał, możesz pozostawić po sobie jakiś ślad - chętnie wpadniemy również na Twojego bloga! ~H&H DOGS